Witam Cię serdecznie na moim blogu :) Oto mój pierwszy post, mam nadzieję, że Ci się spodoba i jeszcze kiedyś do mnie wpadniesz :) O założeniu bloga myślałam bardzo długo no i wreszcie zdobyłam się na ten krok :D. Od dłuższego czasu niemal pasjonuję się kosmetykami, mam sporą wiedzę w zakresie dermatologii. W moim pierwszym poście postanowiłam przedstawić Wam recenzję 3 produktów, które używałam/ używam już od dłuższego czasu. Myślę, że post będzie najbardziej przydatny dla typowych ' wrażliwców ', którzy muszą dobrze się zastanowić, zanim wybiorą produkt do oczyszczania twarzy. Ja niestety do nich należę i przedstawię wam recenzję 3 testowanych przeze mnie produktów.
1) Pierwszy z nich to płyn micelarny BeBeauty. Jestem niemal przekonana, że już o nim słyszałyście. Można go kupić w biedronce, a koszt to ok 5 zł. Czy jestem jego fanką? Raczej nie, ale myślę, że to produkt godny wypróbowania. Dobrze zmywa makijaż, ze zmyciem podkładu i pudru nie ma żadnego problemu. Co do demakijażu oczu, to już cięższa sprawa. Jeśli chodzi o zmycie tuszu, radzi sobie całkiem nieźle, lecz niestety wywołał u mnie podrażnienie. Dawałam mu już wiele szans i zawsze kończyło się tak samo.. - szczypaniem oczu. Jeśli chodzi o demakijaż twarzy, to mogę go wam polecić z ręką na sercu. Tonizuje skórę, nie pozostawia tłustej warstwy, daje przyjemne uczucie świeżości. Nie wywołał u mnie żadnych podrażnień, co jest dużym plusem.. I w sumie tylko o to chodzi, a patrząc na cenę... mhm jestem jak najbardziej na tak :)
2) Drugi produkt to nawilżający płyn micelarny do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu SENSI-MICELLAR od Pharmaceris. Kosztuje on ok 25-30 zł i możecie kupić go w aptece. Jest to mój ulubiony płyn micelarny od kilku lat. Dobrze zmywa makijaż twarzy i oczu. Nie wywołuje żadnych podrażnień, mogę spokojnie zmyć tusz i nie bać się, że zaraz zacznę płakać :D. Może mieć jednak problemy ze zmyciem mocniejszego makijażu. Mam jednak skórę wrażliwą, więc jedyną rzeczą jaką wymagam jest to, by produkt nie wywoływał podrażnień. Produkt ten został stworzony z myślą o alergikach, więc nie możemy wymagać od niego zbyt wiele. Nie jest tani i niestety średnio wydajny. Uważam, że jednak wart swojej ceny. Nadaje się do skóry podatnej na alergię i dla osób w każdym wieku. Odkąd go stosuje stan mojej skóry nieco się poprawił, skóra jest mniej zaczerwieniona, rzadziej pojawiają się podrażnienia. Codzienne oczyszczanie twarzy i makijażu dziennego - jestem na TAK :)
3) Ostatni produkt jaki wam przedstawię to Oceanic, AA Eco, Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy do cery suchej i wymagającej regeneracji z winogronem. Cena to ok 28-30 zł, do kupienia w aptece. I tutaj się zawiodłam. Zawsze lubiłam Oceanic'a i spodziewałam się czegoś lepszego. Plusem produktu jest na pewno skład. 100% naturalnych składników oraz 0%:
- olejków eterycznych,
- parabenów,
- alkoholu,
- glikolu propylenowego,
- olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej,
- barwników syntetycznych,
- syntetycznej kompozycji zapachowej,
- silikonów,
- ftalanów,
- karminu,
- glutenu,
- etyldaminy,
- substancji pochodzących z upraw modyfikowanych genetycznie.
Dużym minusem tego produktu jest samo opakowanie z pompką. Płyn wylewa się, rozpryskuje się na boki - kompletna klapa. Jeśli chodzi o zmywanie makijażu,nie radzi sobie zbyt dobrze, żeby zmyć makijaż trzeba do tego zużyć co najmniej 10 wacików i bardzo dużą ilość płynu... Jest kompletnie niewydajny, po kilku użyciach ubyła co najmniej połowa. Nie dał rady zmyć tuszu. Jedynym plusem jest to, że nie wywołuje podrażnień. Nie spełnia jednak swojej roli i czasami używam go do przemywania twarzy rano. Oceanic mnie zawiódł i raczej nie odważę się już sięgnąć po żaden produkt z ich ekologicznej serii :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz